ZAKŁAD   NARODOWY   im.   OSSOLIŃSKICH   ZAPRASZA   NA   WYSTAWĘ

Oscar i inne...
Nagrody filmowe Andrzeja Wajdy




wystawa czynna:

do 17 września 2010
od wtorku do niedzieli w godz. 10.00 − 18.00
oraz 20 i 21 września w godz. 10.00 − 18.00

Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Kamienica Pod Złotym Słońcem
Wrocław, Rynek 6



WSTĘP WOLNY






Wystawie towarzyszą projekcje filmów Andrzeja Wajdy
zobacz harmonogram projekcji (pdf)


Nagrody Andrzeja Wajdy

Na pierwszy rzut oka ta imponująca kolekcja nagród wydaje się rzadkim przykładem życiowego i artystycznego spełnienia: przyglądając się jej, odczuwamy satysfakcję, że nasz narodowy artysta został doceniony przez obcych; a że realizował swoje utwory w pewnym sensie w imieniu nas wszystkich, swoich rodaków, także i my możemy poczuć się docenieni.
W rzeczywistości jednak owa lista nagród jest tekstem osobliwym, zdającym sprawę nie tyle z hierarchii wartości, obowiązującej w minionym półwieczu, ile z nawiedzających ten czas meandrów polityki.
Największą osobliwością tego tekstu jest dobór filmów, które zasłużyły na najwyższe nagrody: jedne zostały przecenione; innych, daleko liczniejszych − nie doceniono najwyraźniej. Przede wszystkim, nie zostały uhonorowane, tak jak na to zasłużyły, dwa arcydzieła filmowe Wajdy: Popiół i diament oraz Człowiek z marmuru; to każdy z nich powinien był otrzymać Złotą Palmę w Cannes. Szczególnie spotkanie Popiołu i diamentu z nowymi arcydziełami Francuzów, do którego powinno było dojść w canneńskim konkursie wiosną 1959 roku, byłoby zapewne zdarzeniem przez dziesięciolecia komentowanym przez historyków: byłaby to wszak konfrontacja rodzącej się Nowej Fali ze Szkołą Polską, dwóch odmiennych estetyk, na różne sposoby zwiastujących odnowę kina. Nie doszło do takiej konfrontacji, ponieważ nasze komunistyczne władze nie godziły się na pokazywanie za granicą Popiołu i diamentu w 1958 roku, podobnie jak dziewiętnaście lat później − Człowieka z marmuru. Każdy z obu filmów wyświetlony został ostatecznie w Cannes poza konkursem, z rocznym opóźnieniem; toteż jedynie nagroda międzynarodowej prasy filmowej

FIPRESCI (która, zgodniez regulaminem, może być przyznawana filmom pozakonkursowym) była dla nich obu rekompensatą. Jeszcze dziwniejsze, że Człowiek z marmuru nie dostał żadnej nagrody nawet na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku, choć był w konkursie i choć rok później Grand Prix zdobył tam daleko mniej wybitny film Bez znieczulenia. Jurorzy poddali się niestety nieoficjalnemu zaleceniu władzy, by film Wajdy pominąć. Przyjemnie dziś wspomnieć, że nie poddali się temu zaleceniu dziennikarze; jeśli spojrzeć z takiej perspektywy − to cegła, symboliczna nagroda prasy, wręczona Andrzejowi Wajdzie na korytarzu podczas gdańskiego festiwalu w 1977 roku, okaże się zapewne jednym z cenniejszych okazów tej kolekcji.
Zupełnie inne, choć też pozaartystyczne, były przyczyny niezasłużonej porażki Ziemi obiecanej − trzeciego z najwyrazistszych spełnień artystycznych w dziele filmowym reżysera − w rywalizacji o Oscara za film obcojęzyczny w 1975 roku. Tym razem o nieprzyznaniu nagrody zadecydowała dziwna, niezasłużona opinia o rzekomo antysemickiej wymowie utworu, jaka zaczęła krążyć wśród członków amerykańskiej akademii. Warto też zauważyć, że żadnej międzynarodowej nagrody nie zdobyły najodważniejsze pod względem estetycznym filmy Wajdy, odświeżające język kina, takie jak Wszystko na sprzedaż (1968) czy Piłat i inni (1971). I w tym wypadku przyjemnie jest wspomnieć, że przynajmniej dziennikarze filmowi odważyli się pierwszemu z tych utworów przyznać swoją nagrodę, Syrenkę Warszawską, dla najlepszego polskiego filmu roku.
Jednocześnie wśród filmów przecenionych, najwyrazistszym przypadkiem jest Złota Palma w Cannes dla Człowieka z żelaza. Ta najcenniejsza nagroda festiwalowa w dorobku Wajdy przypadła wszak jednemu z jego dzieł mniej udanych pod względem artystycznym: operującemu uproszczoną wizją najnowszych dziejów, pełnemu psychologicznych stereotypów, będącemu − mówiąc najkrócej − wytworem chwili. Temu nastrojowi chwili

poddali się wówczas − wiosną 1981 roku, u szczytu sezonu pierwszej "Solidarności" − zarówno canneńscy jurorzy, jak i zachodni krytycy; jeden z najbardziej znanych, David Robinson, napisał wtedy: Światowa premiera "Człowieka z żelaza" Andrzeja Wajdy jest niezaprzeczalnie największym wydarzeniem historycznym, jakie widział festiwal w Cannes w ciągu trzydziestu czterech lat swego istnienia.
W pewnym sensie i samo przyznanie Człowiekowi z żelaza Złotej Palmy było bardziej wydarzeniem historycznym niż artystycznym. Radosny międzynarodowy rozgłos, jaki towarzyszył filmowi, opowiadającemu o zbiorowym odzyskaniu narodowej świadomości przez Polaków, miał wszak nie tylko medialne konsekwencje: przyczynił się w sporym stopniu do uwagi i sympatii, jakimi obdarzono nasz kraj w owym czasie na Zachodzie i odegrał bez wątpienia także i swoją polityczną rolę.
Podobnie zresztą działo się i w kilku innych przypadkach: Rola tych najszczęśliwszych, bo najbardziej zasłużonych i "trafionych" nagród, jakie spotkały Wajdę, nie ograniczała się na ogół do sfery sztuki. Srebrna Palma dla Kanału (ex aequo z Siódmą pieczęcią Ingmara Bergmana!) na Festiwalu w Cannes w 1957 roku nie tylko stworzyła aurę światowego uznania dla rodzącej się Szkoły Polskiej, ale też − podpowiadając możliwość wzajemnego zrozumienia między Wschodem i Zachodem − osłabiła moc żelaznej kurtyny. Grad francuskich nagród dla Dantona (1982), z Cezarem za reżyserię na czele, nie tylko świadczył o docenieniu warsztatowych umiejętności polskiego Mistrza, ale przypominał o istnieniu "sprawy polskiej", która na powrót musi być wyrażana w sztuce nie bezpośrednio, a poprzez historyczny kostium. Wreszcie honorowy Oscar za całokształt, z roku 2000, przypomniał nam wszystkim, że to kultura jest tą dziedziną, w której możemy konkurować z najlepszymi, na nią więc przede wszystkim warto stawiać w trudnych czasach.

Jest wreszcie wśród przyznanych Andrzejowi Wajdzie nagród jedna, która − choć nie najbardziej prestiżowa − stała się początkiem zupełnie wyjątkowej historii, rzadkiej w biografiach reżyserów filmowych. Japońska Nagroda Inamori Foundation Kyoto Prize, przyznana reżyserowi w 1987 roku, wynosząca 340 tysięcy dolarów, stała się zaczynem Fundacji Kyoto Kraków. Działalność tej fundacji doprowadzić miała do powstania niepowtarzalnego dzieła: do wybudowania Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, które od dziesięciu lat stoi pod Wawelem. Centrum to nie tylko wrosło w krajobraz kulturalny miasta, ale coraz więcej znaczy dla japońsko-polskiego zbliżenia. To może najdobitniejszy argument za tym, że nagrody służyć mogą czemuś więcej, niż samej tylko satysfakcji obdarzanych nimi artystów.
Tadeusz Lubelski


Organizatorzy wystawy: Zakład Narodowy im. Ossolińskich,
Archiwum Andrzeja Wajdy − Fundacja Kyoto Kraków, Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego

Koncepcja wystawy, kurator: Małgorzata Orzeł (ZNiO)

Współpraca: Bogdana Pilichowska (Archiwum Andrzeja Wajdy), Karolina Szafraniec (ZNiO), Andrzej Kraska-Lewalski (ZNiO)

Aranżacja: Magdalena Kacprzak-Gagatek (ASP Wrocław)

Projekty multimedialne i graficzne: Jakub Jernajczyk (ASP Wrocław)

Konserwacja i oprawy: Małgorzata Grocholska (ZNiO), Katarzyna Kroczak (ZNiO),
Mariusz Jaskulski (ZNiO)

Redakcja: Stanisława Trela (ZNiO)

Zdjęcia: Andrzej Solnica (ZNiO), Grzegorz Zygier (fotografie nagród: Oscara, Złotej Palmy, Złotego Niedźwiedzia)

Partner: Festiwal Era Nowe Horyzonty



© Zakład Narodowy im. Ossolińskich 2010, design: grapik.pl
OSCAR
ZŁOTA PALMA
ZŁOTY NIEDŹWIEDŹ
César D'Honneur
César
Globo D'Oro
ORŁY
BAFTA Fellowship
SUPERWIKTOR
FELIX 90
ZŁOTE LWY
ZŁOTY GOLEM
Alfred Bauer
ZŁOTA KACZKA
ZŁOTA KACZKA 50-lecia
Nagroda Corona Cork Film Festiwal
ZŁOTA ŻABA
Label Film Inter 1981
Wieniec Laurowy
ZŁOTA KAMERA
Nagroda Życia
Grand Prize of National Art Festival
ZŁOTA TAŚMA
KRYSZTAŁOWY IRYS
ARTUR
BAMBI
Nagroda TV Polonia
ORŁY
ZŁOTY GLOBUS
SREBRNA MUSZLA
Nagroda Niemieckiej Krytyki Filmowej
Don Kichot
Grand Prix - Nagroda IX Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Moskwie
ZŁOTA PIECZĘĆ
SREBRNA KARAWELA
Andrzej Wajda
Jane Fonda
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat filmowy
plakat