Andersen znany i nieznany

Pierwszego grudnia 1835 roku duński pisarz Hans Christian Andersen opublikował swój pierwszy zbiór baśni: Eventyr fortalte for børn, czyli Baśnie opowiedziane dla dzieci. Ze względu na olbrzymią popularność, jaką w szybkim tempie i mimo nieprzychylnych opinii krytyków opowieści te zyskały wśród czytelników, dziś nazwisko Andersena niemal jednoznacznie kojarzone jest właśnie z tym gatunkiem literackim.

Tymczasem w tym samym roku, co Baśnie, Andersen opublikował powieść Improwizator, zapis jego osobistych wrażeń z podróży po Włoszech. Książką ta odniosła znaczny sukces w Danii i za granicą, a za jej sprawą autor wreszcie zrealizował swoje wielkie marzenie o zostaniu znanym pisarzem.

Droga do wymarzonej kariery nie była dla niego prosta. Pochodził z ubogiej rodziny, jego ojciec był szewcem, a matka – niepiśmienną praczką. Miłość do opowiadania historii zaszczepiła w nim babcia, która później stała się pierwowzorem Bzowej Babuleńki z jednej z jego baśni. Zanim opublikowany został Improwizator, wiele jego wcześniejszych szkiców odrzucono ze względu na błędy ortograficzne. Powodem ich popełniania przez Andersena był fakt, że do szkoły poszedł dopiero jako nastolatek, jego rodziców bowiem nie było stać na opłacenie mu wcześniejszej edukacji.

W kolejnych latach, 1836 i 1837, również w okolicach grudnia, wydawał nowe tomy baśni, które pomyślane były jako prezenty gwiazdkowe dla dzieci. Ogółem baśnie wydawał do roku 1872, a w sumie napisał ich 156. Jednocześnie pisał też wiersze i sztuki teatralne, a także powieści, w których umieszczał dużo wątków autobiograficznych (OT, Tylko grajek, Piotr szczęściarz).

Jednoczesne tworzenie dzieł dla młodszych i starszych czytelników umożliwiał mu fakt, że nie uznawał baśni za gatunek skierowany wyłącznie do młodego odbiorcy. Przeciwnie, uważał się za twórcę uniwersalnego, bardzo wyraźnie w swoich listach podkreślał, że co prawda dzieci są w stanie odczytać najprostszy przekaz jego opowieści, ale to dopiero dorośli widzą ich wielowymiarowość.

Choć pierwszy oficjalny przekład baśni Andersena na język polski pojawił się dopiero w roku 1892, już w 1859 wydane zostały Powiastki moralno-fantastyczne, przeróbka utworu duńskiego pisarza stworzona przez Fryderyka Henryka Lewestama. Ten XIX-wieczny polski krytyk literacki sam z pochodzeniem był Duńczykiem, toteż władał biegle tym językiem. Postanowił jednak nie przekładać utworu swojego rodaka wiernie na mowę polską (stąd nie można tej edycji uznać za oficjalne tłumaczenie), ale dokonał swoistego przeniesienia opowieści Andersena na grunt polski. Bohaterami jego wersji Królowej śniegu są więc Elżbietka i Karolek, a zamiast Bzowej Babuleńki występuje Bzowa Matula.

Wszystkich czytelnikom zainteresowanym odkrywaniem nieznanej twarzy Andersena polecam książkę Wullschläger Jackie Andersen: życie baśniopisarza, a tym, którzy wolą zachować w pamięci jego dobrze znany, tradycyjny obraz proponuję opublikowaną pierwotnie w roku 1950 i wielokrotnie wznawianą edycję jego Baśni zdobioną rysunkami wybitnego polskiego ilustratora Jana Marcina Szancera.

Opracowała Natalia Szumna (Dział Przechowywania i Udostępniania)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.