Jan Sawka (1946—2012): polski grafik, plakacista, rysownik, malarz, architekt – w zbiorach Zakładu Narodowego im. Ossolińskich i Gabinetu Kultury Współczesnej Wrocławia

Jan Sawka (ur. 10.12.1946, zm. 10.08.2012), aut. fot. Mariusz Czułczyński.

 

 

Życie i twórczość Jana Sawki polskiego grafika, malarza i architekta w zbiorach ossolińskich: ku uczczeniu 75. rocznicy urodzin artysty

 

Jan Sawka polski grafik, rysownik, malarz i architekt urodził się w 10 grudnia 1946 roku w Zabrzu, o którym pisał, że jego największą atrakcją kulturalną była orkiestra górnicza. Będąc synem architekta i polonistki, wychowany był na dobrych przykładach sztuki i architektury światowej, które wpoił mu ojciec wróciwszy z Zachodu w 1945 roku z wielką skrzynią książek o Picassie, Braque’u, Gauguinie, Le Corbusierze i Bauhausie. Matce zawdzięczał miłość do poezji i teatru. Regularnie słuchane audycje „Głosu Ameryki” dodały do tych „namiętności” muzykę jazzową.

Artysta wszystko to, co znał i tak lubił znalazł we Wrocławiu, gdzie, jak przyznał, otworzyły się przed nim Bramy Raju, a dokładnie w klubie studenckim Pałacyk. Jesienią 1964 roku przyjechał do stolicy Dolnego Śląska studiować architekturę i na schodach Politechniki, w dniu inauguracji pierwszego roku, spotkał Romana Runowicza, współtwórcę zespołu Romuald & Roman. Obaj spóźnili się na uroczystość i chcąc dobrze wykorzystać czas, wybrali się razem na piwo za most Zwierzyniecki. To właśnie Runowicz wprowadził Sawkę do Pałacyku. Okolice mostu Zwierzynickiego stały się później popularnym miejscem spotkań studentów architektury. Sawka poznał tam też Stanisława Lose, Waldemara Domagałę, twórcę „Elearu”, Marka Gołębiowskiego oraz Eugeniusza Geta Stankiewicza, który stał się dla niego najlepszym przyjacielem, mentorem i nauczycielem. Get wprowadził go w świat artystyczny Wrocławia i razem z nim współpracował. Jak wspominał: „Razem z Getem próbowaliśmy wszelakich metod drukarskich rodem z tak zwanej grafiki czystej w celu wyprodukowania coraz to nowych publikacji dla pałacowej paki. Małe linorytowe zaproszenia, ulotki, pierwsze plakaty, scenografie „za nic” i „z niczego” dodawały splendoru Jazzowi nad Odrą czy małym teatrzykom”. W 1967 roku Sawka zdecydował się studiować równolegle z architekturą, malarstwo i grafikę w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Indywidualny program nauki na grafice realizował pod kierunkiem profesora Jerzego Dawskiego. Malarstwo zgłębiał pod kierunkiem profesora Józefa Hałasa. Jednocześnie działał w teatrach (we wrocławskim Kalamburze i w krakowskim Teatrze STU), kabaretach, na festiwalu Fama, jako malarz, scenograf, grafik i ilustrator. Jak sam później przyznał: „Już w czasie studiów mogłem testować moje pomysły i szlifować warsztat artystyczny z najlepszymi rówieśnikami z innych dziedzin sztuki. Była to absolutnie fantastyczna sprawa, mieliśmy wielką przewagę na starcie „oficjalnej” kariery”.

Niezwykle ważnym wątkiem kariery artystycznej Jana Sawki był plakat, a trzeba pamięć, że był on jednym z najmłodszych artystów należących do polskiej szkoły plakatu. Plakat był wtedy wyrazem artystycznej wolności, funkcjonującej także ponad kulturą komercyjną. Poza granicami kraju stał się on natomiast najbardziej znaną formą polskiej sztuki, określanej jako „polska specjalność”. W krąg fenomenu, jakim była polska szkoła plakatu, wpisywała się właśnie twórczość Sawki.

Należał on do nieformalnej grupy artystycznej określanej przez krytyków „czterech w Wilanowie”, potem jako „wrocławska czwórka”. Pierwsza nazwa nawiązywała do wystawy z 1976 roku w Muzeum Plakatu w Wilanowie, gdzie czwórka wrocławskich artystów zaprezentowała w sposób niekonwencjonalny swoje prace. Z tej wystawy zachował się cenny, dwustronny plakat-ulotka zaprojektowany przez Jana Sawkę. Przedstawia czterech artystów: Jana Jaromira Aleksiuna, Jerzego Czerniawskiego, Jana Sawkę, Eugeniusza Stankiewicza. Choć każdy z nich prezentował odmienny styl, przez pewien czas, wspólnie tworzyli artystyczny klimat Wrocławia. Stąd określenie „wrocławska czwórka”. Warto w tym miejscu przypomnieć, jak o jej działalności pisał po latach artysta: „Nasza Wrocławska Czwórka grafików […] rozbiła w puch zaśniedziałą „polską szkołę plakatu” w parę zaledwie lat. Mało kto wiedział, że mieliśmy już za sobą kawał niebywałej roboty, prawie za darmo, ale też prawie bez limitów artystycznych i cenzuralnych”.

Wrocław lat 60. i 70. był miejscem wielu imprez kulturalnych, często o charakterze międzynarodowym. Niektóre przetrwały do dziś. Jedną z nich był festiwal Jazz Nad Odrą. Sawka od początku swojego pobytu we Wrocławiu był mocno związany z ruchem jazzowym. To właśnie na ten festiwal przygotował druki ulotne i serię plakatów, na których widnieje charakterystyczna postać mężczyzny z instrumentem muzycznym. Dlatego jego twórczość najczęściej kojarzona jest właśnie z festiwalem Jazz Nad Odrą. Ale Sawka poza Wrocławiem związany był także z Krakowem i z Warszawą. W Krakowie pełnił funkcję kierownika graficznego Teatru STU oraz współpracował z klubem „Pod Jaszczurami”. W stolicy, do której przeprowadził się w 1972 roku, zajmował się wizerunkiem graficznym słynnego studenckiego klubu „Stodoła”. Ale w Warszawie Sawka wraz z Jerzym Czerniawskim postanowił jeszcze stanąć w zawody z establishmentem polskiej sztuki oficjalnej. „Zrobiliśmy to całkiem świadomie, – wyzna po latach − bo uważaliśmy, że stać nas na to po takim treningu, jaki otrzymaliśmy we Wrocławiu. […] Chcieliśmy zmierzyć się z najlepszymi, bez względu na uwarunkowania”.

Warszawska próba sił nie trwała długo. W 1975 roku Jan Sawka zdobył nagrodę Oscar de la Peinture i Nagrodę Specjalną Jury za innowacje w malarstwie (połączenie grafiki z malarstwem) na Międzynarodowym Festiwalu Malarstwa w CagnessurMer we Francji. Co ciekawe, na konkurs pracę Sawki zgłosił ówczesny kurator Muzeum Narodowego we Wrocławiu, późniejszy dyrektor tej instytucji, Mariusz Hermansdorfer. Niestety, w 1976 roku artysta został zmuszony przez ówczesne władze, aby opuścić Polskę (do wyjazdu z kraju − jak wspomina Hanna Sawka, wdowa po Janie Sawce − najbardziej przyczynić się miał podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Sztuki Władysław Loranc. On wydał polecenie i przygotował stosowne dokumenty, a stało się to, na skutek treści i odbioru wystawy z 1976 roku Czterech w Wilanowie). Udał się do Paryża na zaproszenie Centre Georges Pompidou, w którym otrzymał stypendium. Jednak z obawy przed deportacją w listopadzie 1977, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Osiedlił się w Nowym Jorku, a w 1985 roku przeprowadził się z rodziną do High Falls w stanie Nowy Jork. Mieszkał tam aż do śmierci, która nastąpiła 9 sierpnia 2012 roku. Za nim doszło do tego tragicznego wydarzenia, działalność Sawki swoje uznanie znalazła nie tylko w kraju, ale doceniono ją również na obczyźnie.

Twórca kojarzony w Polsce głównie z plakatem, w Stanach Zjednoczonych pracował m.in. jako ilustrator „New York Times”, dla którego tworzył tzw. Commentary illustrations czyli rysunki z komentarzem politycznym. Autor projektów architektonicznych i scenografii dla teatrów Jean Cocteau Repertory i Samuel Beckett Theatre został też doceniony jako malarz przez miejscowe galerie, w których znalazł godną reprezentację dla swoich prac. W latach 80. tworzył przestrzenne obiekty zwane Banners (Sztandary), nawiązujące do współczesnych problemów społecznych i politycznych.

W Polsce pomimo, że Sawka uchodził za artystę emigracyjnego, jego prace były nadal cenione. W 1978 roku otrzymał złoty medal w kategorii plakatu politycznego na VII Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie za projekt La voiture de l’année (Samochód roku). Natomiast w 1981 roku, artysta otrzymał zamówienie od przewodniczących Solidarności na stworzenie oficjalnego plakatu związku zawodowego, który miał się ukazać na Święta Bożego Narodzenia. W swej idei praca nie miała przedstawiać „obrazu bitewnego”, ale być artystyczną wizją nadziei dla Polaków. Twórca zaprojektował barwny pejzaż, przedstawiający Polskę ciepłą i oświetloną przez słońce “Solidarności” symbolizującą nadzieję i marzenia polskich robotników. Niestety, 13 grudnia wprowadzono w Polsce stan wojenny i druk plakatu został zatrzymany. Sawka zwrócił się wtedy o pomoc do Amerykańskich Związków Zawodowych AFL-CIO. Te, drukując głośny plakat Solidarność i rozpowszechniając go na całym świecie, utworzyły fundusz dochodowy, a zebrane pieniądze przeznaczyły na pomoc dla zwolenników i członków „Solidarności” działających w podziemiu.

Artysta był też laureatem wielu nagród m.in. złotych i srebrnych medali na Biennale Plakatu w Warszawie i Lahti, zdobył Srebrny Medal na 14. Biennale Projektowania Graficznego w Brnie w 1990 roku oraz nagrody na wystawie plakatu w roku 1991 i w roku 1995 w Colorado. Jego wydruki i plakaty można obejrzeć m.in. w Bibliotece Kongresu USA w Waszyngtonie, gdzie wraz z grafikami czystymi stanowią największą kolekcję prac artystycznych wykonanych na papierze. W 1989 roku zaprojektował monumentalną scenografię z okazji 25-lecia zespołu Grateful Dead. Zajmował się też multimediami. I w tej dziedzinie zdobył Złotą Nagrodę w 2003 roku na Międzynarodowym Biennale Sztuki Współczesnej we Florencji. Warto dodać, że Sawka współpracował przy tym projekcie z muzykiem Czesławem Niemenem. Jest autorem Wieży Światła dla Abu Dabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niezrealizowany projekt ze szkła o wys. 157 m, mający upamiętnić 25 rocznicę powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich, prezentowany był w 1996 roku pod patronatem Księcia Abdullaha bin Zayeda Al Nahyan. Stworzył multimedialny spektakl Voyage (Podróż), do którego muzykę skomponował znany muzyk Mickey Hart oraz przedstawienie Oczy w Japonii, które zostało wystawione w centrum sztuki Art Tower Mito. Jednym z ostatnich projektów artysty był Peace Monument (Pomnik Pokoju), który miał stanąć w Jerozolimie. Praca symbolizowała dialog między chrześcijaństwem, judaizmem i islamem. Pomimo, że dzieło nie zostało zrealizowane, Sawka w 2011 roku otrzymał za nie nagrodę Amerykańskiego Instytutu Architektury. Artysta miał około 70 indywidualnych wystaw w muzeach i galeriach na całym świecie, a jego obrazy i plakaty są w 60 kolekcjach muzealnych.

Zakład Narodowy im. Ossolińskich może poszczycić się bogatym zbiorem prac Jana Sawki, których znaczna część pochodzi ze zbiorów Działu Dokumentów Życia Społecznego oraz Gabinetu Kultury Wrocławia. Zaprezentowane zostały w sierpniu 2021 roku na wystawie plenerowej w Ogrodzie Barokowym, zorganizowanej ku uczczeniu 75. rocznicy urodzin artysty. Z ciekawej i barwnej graficznie kolekcji plakatów muzycznych wyróżnić trzeba przede wszystkim te dotyczące festiwalu Jazz nad Odrą, wśród innych są plakaty teatralne, filmowy oraz z otwarcia wystawy w Muzeum Plakatu w Wilanowie. Druki ulotne opracowane graficznie i ilustrowane przez Sawkę, tematycznie nawiązują do imprez kulturalnych, w których brał udział artysta. Znaleźć tu można programy teatralne, informatory i biuletyny festiwalowe, ale też drobne dokumenty, takie jak zaproszenia, ulotki i druki reklamowe. Dział Udostępniania na potrzeby wystawy umożliwił zaprezentowanie pozycji książkowych z ilustracjami i projektami okładek Jana Sawki, a Dział Sztuki Muzeum Książąt Lubomirskich dwa jego exlibrisy.

Wiele lat temu we Wrocławiu przed młodym studentem architektury otworzyły się Bramy Raju do świata jego pasji. Mógł je rozwijać i pielęgnować w otoczeniu przyjaciół. Ślady po jego działalności nie tylko w tym mieście, zostały w ossolińskich zbiorach. Czas je pokazać, by przypomnieć i odkryć na nowo albo przybliżyć tym, którzy z twórczością Jana Sawki nie mieli okazji nigdy się zapoznać.

 

Liliana Nawrot-Łakomiec, Barbara Otfinowska

 

 

 

 

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. / Opublikowano , autor: Andrzej Kraska-Lewalski