Czarna Pani we Wrocławiu… EPIDEMIA OSPY PRAWDZIWEJ we Wrocławiu w 1963 roku (ze zbiorów Działu Dokumentów Życia Społecznego)

Pojawienie się w stolicy ówczesnego województwa wrocławskiego, wirusa ospy prawdziwej (łac. variola vera), było dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem: zarówno władz partyjnych wszystkich szczebli (miejskich, wojewódzkich oraz państwowych), jak i służby zdrowia oraz samych mieszkańców, którzy o śmiertelnym zagrożeniu dowiedzieli się ostatni. Nikt nie spodziewał się tego niebezpiecznego i nieproszonego gościa właśnie we Wrocławiu – do tego w środku upalnego lata. Co innego Warszawa, gdzie znajduje się międzynarodowe lotnisko na Okęciu; Gdynia czy Gdańsk z ich dalekomorskimi portami. Ale Wrocław?

Początkowo, gdy Czarna Pani pojawiła się w mieście, lekarze zbagatelizowali jej obecność, choć pewnie właściwszym byłoby stwierdzenie: nie docenili nadchodzącego zagrożenia. Większość medyków, zwłaszcza młodych, nigdy nie widziała na własne oczy objawów ospy prawdziwej, dlatego postawienie właściwej diagnozy nastręczało, zwłaszcza w początkach epidemii, wiele trudności. Pomimo nieśmiałych sugestii nielicznych, którzy sugerowali, że może to być variola vera, zdecydowana większość, zwłaszcza tych doświadczonych lekarzy z tytułami i dorobkiem, odrzucała taką ewentualność. Nie dostrzegali istoty problemu i stawiali wówczas błędne rozpoznania choroby, która zataczała coraz szersze kręgi i zaczęła zbierać śmiertelne żniwo. Wirus nie czekał na zdefiniowanie. Przeszedł do błyskawicznego ataku i rozprzestrzeniał się po mieście.

Kiedy dr Bogumił Arendzikowski, z Miejskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, ponad wszelką wątpliwość stwierdził, że wrogiem jest wirus ospy prawdziwej, biały personel, ze strachem o siebie i rodziny ale zdyscyplinowanie wyruszył na front. Lekarze byli zdeterminowani do jak najszybszego przywrócenia zaufanie swojemu zawodowi, tak nadwyrężonego w początkach epidemii. Za wszelką cenę chcieli oczyścić się z zarzutów opieszałości i zaniedbań diagnostycznych. W ostatecznym rozrachunku powrócili z tej bitwy z tarczą. Dzięki ich poświęceniu, determinacji i odwadze wizyta Czarnej Pani w stolicy dzisiejszego województwa dolnośląskiego trwała niezwykle krótko i nie wyrządziła tak znaczących szkód, jakich się obawiano w chwili zdania sobie sprawy, z kim przyszło się zmierzyć.

W Dziale Dokumentów Życia Społecznego ZNiO, do września 2018, roku przechowywanych było stosunkowo niewiele pamiątek z okresu epidemii czarnej ospy we Wrocławiu w lecie 1963 roku. Na dotychczasową kolekcję składało się jedynie 25 fotografii i koperta z czterema dokumentami.

Zdjęcia umieszczono w dwóch serwisach: pierwszy, liczący 17 odbitek, zatytułowano „Ospa prawdziwa (variola vera) w województwie wrocławskim”. Wykonało je dwóch wybitnych wrocławskich fotografików: Mieczysław Dołęga (dwanaście obrazów, dotyczących akcji przeciwospowej i wizyty partyjnych notabli, szczebla ministerialnego, we Wrocławiu) oraz Tadeusz Drankowski (pięć kadrów, przy okazji wręczania państwowych i resortowych odznaczeń zasłużonym w walce z zarazą). „Epidemia ospy we Wrocławiu 1963 r.” to drugi zbiór fotografii, przechowywany w DŻS-ach. Znajduje się w nim 8 odbitek, dokumentujących wydarzenia z lata 1963 roku, których autorem był, wspomniany już wyżej, M. Dołęga.

W teczce „Zdrowie”, przechowywanej w DŻS-owym magazynie, znajduje się koperta: „Ospa – 1963 r.”, w której zgromadzono cztery dokumenty, dotyczące zwalczanie epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu na początku lat 60. XX w. Dwa z nich to nadbitki tego samego artykułu, zatytułowanego „Ospa prawdziwa w województwie wrocławskim w roku 1963”. Praca ta ukazała się w Przeglądzie Epidemiologicznym (Rok XVIII, 1964, nr. 2, ss. 189-196), kilka miesięcy po opisywanych wydarzeniach. Przygotowało go trzech lekarzy biorących udział w akcji przeciwospowej: Stanisław Penar, Stanisław Przyłęcki i Danuta Żołnierkowa (z Wojewódzkiego Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu). Drugą nadbitkę, tego samego artykułu trójki wrocławskich medyków, wydrukowano w języku angielskim, z przeznaczeniem do zamieszczenia w międzynarodowym wydaniu Przeglądu Epidemiologicznego – Epidemiological Review.

Dwa kolejne dokumenty znajdujące się w naszym magazynie, to wspomnienia lekarza i poety doktora Jerzego Bogdana Kosa, specjalisty chorób zakaźnych, jednego z wielu uczestników tamtych pamiętnych zdarzeń sprzed lat. W 1963 roku, jako konsultant północnego obszaru Dolnego Śląska, wziął udział w zwalczaniu epidemii ospy prawdziwej. Po latach ukazały się spisane przez niego wspomnienia z tamtego okresu: „Epitafium dla ospy” (1991) oraz późniejsze, poprawione i rozszerzone wznowienie o zmienionym tytule: „Ospa 1963. Alarm dla Wrocławia” (2017). Oba wydawnictwa są kronikarskim zapisem dramatycznych wydarzeń z lata 1963 roku. Doktor J. Kos przekazał do Ossolineum dwa maszynopisy: „Szczodre”, liczący 14 kart i „Ospa 63”, spisany na 4. Oba są tym cenniejsze, że znajdują się na nich odręczne poprawki autora.

Stan Ossolińskiej kolekcji znacznie wzbogacił się w 2018 roku, kiedy to nasz skromny zbiór, powiększył się o nieznane dotychczas fotografie i dokumenty pochodzące z archiwum filmowca Józefa Bakalarskiego, który w lecie 1963 roku trafił do izolowanego Wrocławia z poleceniem nakręcenia dokumentu o akcji ospowej dla Polskiej Kroniki Filmowej. Okazało się, że po 56 latach ciągle znajdują się pamiątki z tamtego okresu.

Więcej informacji na ten temat pozyskania nowych zbiorów znajdziecie Państwo w poniższym linku:

CZARNA PANI WE WROCŁAWIU… Czasopismo ZNiO, t. 30, 2019

(Artykuł umieszczono dzięki uprzejmości i za zgodą Redakcji Czasopisma Zakładu Narodowego im. Ossolińskich).

 

Na stronie internetowej przedstawiamy Państwu wszystkie materiały, dotyczące epidemii ospy prawdziwej w 1963 r., jakie obecnie posiadamy w naszym zasobie. Nowe archiwalia, jak tylko takie pozyskamy, zostaną niezwłocznie umieszczone w prezentacji.

 

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. / Opublikowano , autor: Andrzej Kraska-Lewalski