Kijów po polsku: od Chrobrego do Majdanu

Okładka

Obecnie, gdy sytuacja Ukrainy jest tak dramatyczna, a każdy dzień przynosi nowe informacje o stratach ludności, ofiarach nalotów czy też zniszczeniach,  nie możemy zapominać o tym, że już raz Ukraina odparła agresję, dzięki czemu powstała jako niepodległe państwo. Wspomina o tym w przewodniku po Kijowie Hanna Litwin, autorka pracy Kijów po polsku:  od Chrobrego do Majdanu. Do przeczytania tej książki chciałabym zachęcić.

Autorka odbyła liczne podróże po Ukrainie, a w latach 2011-2016 mieszkała w Kijowie. W książce proponuje 13 tematycznych spacerów, a także dostarcza wiele ciekawych informacji. Przypomina, że relacje łączące naszej kraje zawsze były wyjątkowe, o czym może świadczyć poniższy cytat.

Stosunki dyplomatyczne Polska i Ukraina nawiązały w 1991 roku, zaraz po ogłoszeniu przez Ukrainę niepodległości. Warto wspomnieć, że Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość i suwerenność Ukrainy. Od tego czasu polska polityka nastawiona jest na wspieranie niezależności Ukrainy i pomoc w jej dążeniu do Unii Europejskiej (…). (strona 20).

Spacerując po Kijowie wedle wskazówek autorki, poznajemy historię, możemy doświadczać również tego, co działo się w danym miejscu. Warto zwrócić uwagę na spacery numer 1 oraz 4, podczas których docieramy na plac Niepodległości, miejsce protestów związanych z Euromajdanem na przełomie 2013 i 2014 roku. Spoglądamy także na sobór św. Michała, czynną świątynię prawosławną, która udzieliła wtedy schronienia protestującym.

Budowlą, na którą warto zwrócić szczególną uwagę, jest cerkiew Narodzenia Pańskiego, która po wysadzeniu przez bolszewików została odbudowana w niepodległej Ukrainie. To właśnie tutaj odprawiono nabożeństwo żałobne (w którym udział brało kilkadziesiąt tysięcy osób) za wybitnego ukraińskiego pisarza i artystę Tarasa Szewczenkę (1814-1861). Miejscem łączącym Polaków oraz Ukraińców jest kolumna prawa magdeburskiego, która przypomina o tym, że prawa miejskie nadał miastu pod koniec XV wieku książę litewski, późniejszy król polski, Aleksander Jagiellończyk. Natomiast na ulicy Chereszczatyk,  nazywanej najważniejszą w mieście, na przełomie XIX i XX wieku znajdowało się najwięcej polskich firm, sklepów, hoteli, restauracji czy też księgarni. Wspomnieć tu można chociażby działającą w latach 1858-1919 firmę wydawniczą Leona Idzikowskiego. Wartym zobaczenia jest również wzniesiony w stylu barokowym pałac Maryjski, pełniący funkcję siedziby Prezydenta Ukrainy.

Polskę i Ukrainę łączy historia, jak i ludzie. Wśród nich wymienić możemy m.in.: Juliusza Słowackiego, który urodził się w Krzemieńcu, a w Kijowie znajduje się jego pomnik. Chociaż obecnie nie możemy odwiedzić Kijowa, to lektura przewodnika stanowić może idealny wstęp do zaplanowania późniejszych podróży.

Przygotowała Karolina Biniek (Dział Opracowania)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.