Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego czyli rzecz dla miłośników gór

Założone w 1873 roku Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie wyrosło na gruncie rosnącego zainteresowania przyrodniczym i kulturowym  bogactwem Tatr, w odpowiedzi na potrzeby rozwijającej się turystyki górskiej. Głównym inicjatorem pomysłu był Feliks Pławicki, właściciel części uzdrowiska w Szczawnicy i poseł do Sejmu Krajowego Galicji. Wśród współtwórców znaleźli się między innymi zakopiański proboszcz ksiądz Józef Stolarczyk, doktor Tytus Chałubiński czy Ludwik Eichborn. Pół roku po inauguracji zmieniono statut Towarzystwa wykreślając z nazwy słowo „Galicyjskie”. Odtąd organizacja mogła zrzeszać miłośników gór ze wszystkich trzech zaborów. Byli wśród nich ludzie nauki, ale również artyści i pasjonaci dążący do spopularyzowania ukochanych Tatr, które miały być postrzegane jako przystań wolności należąca do ogółu Polaków.

Tym szczytnym celom miały też służyć wydawnictwa ukazujące się pod patronatem  organizacji – „Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego” oraz nieco późniejszy „Taternik”.

Pierwszy egzemplarz „Pamiętnika…” opuścił krakowską drukarnię w 1876 roku. Wysoki poziom numeru wpisywał się w założenia Komitetu Redakcyjnego, który tworzyli profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego Alojzy Alth i Maksymilian Nowicki, Bolesław Lustostański i wydawca pisma Władysław Ludwik Anczyc. To szacowne grono postawiło przed sobą ambitne cele. „Pamiętnik…” miał być ogólnopolskim magazynem o szerokiej tematyce naukowej, literacko-artystycznej, ale także turystycznej, co w owych czasach stanowiło pewne novum. Już pierwszy numer z nawiązką spełniał to zadanie. Literacką ozdobą wydawnictwa był cykl sonetów Adama Asnyka Morskie Oko, lecz tuż obok znalazły się znakomite rozprawy naukowe – bogato zdobiona ilustracjami Rzeźba Tatr profesora Maksymiliana Nowickiego czy Przyczynek do klimatologii Tatr doktora Daniela Wierzbickiego.

Nie zabrakło także lżejszych artykułów. Turyści z pewnością przeczytali z zainteresowaniem sprawozdanie księdza Józefa Stolarczyka z Wycieczki na szczyt Gerlachu lub opowieść o Szczawach Sławkowskich Henryka Müldnera. Zwyczaje górali przybliżał znakomity szkic etnograficzny księdza Wawrzyńca Sutora Życie pasterskie w Tatrach. Możemy w nim znaleźć zachęcający opis ludzi gór:

Przybywającego w okolice podtatrzańskie gościa wszystko uderza nowością. Nie tylko majestatyczny widok olbrzymiego muru, najeżonego wyniosłemi basztami niebotecznych szczytów, zachwyca podróżników, lecz także chaty, postawa, strój i obejście się mieszkańców tamtejszych miłe a całkiem nowe robią na nim wrażenie.

Mimo zmian w zespole redakcyjnym, kolejne tomy „Pamiętnika…” w znakomitej większości utrzymywały niezmiennie wysoki poziom merytoryczny. Dominowała w nich tematyka tatrzańska, lecz szereg artykułów dotyczył obszaru całych Karpat. Obok tekstów poświęconych działalności Towarzystwa Tatrzańskiego, które dziś stanowią doskonałe źródło badań historycznych, na łamach pisma ukazywały się  prace literackie o wymiarze nie tylko lokalnym, ale narodowym. Dość wspomnieć szkic Bogusława Królikowskiego Tatry Polskie pomnikiem dla Mickiewicza, piękny esej wybitnego geologa Mieczysława Limanowskiego O Tatrach czy opublikowane w IV tomie Sześć dni w Tatrach Tytusa Chałubińskiego. Nowatorskie opracowania naukowe i popularnonaukowe obejmowały opracowania z zakresu turystyki, krajoznawstwa, taternictwa, geologii, geografii, botaniki, zoologii, etnografii. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie.

Ossolineum posiada komplet 38 woluminów z lat 1876-1920 udostępnianych w formie mikrofilmu. Czytelnik może obejrzeć skany tomów „Pamiętnika…” na stronie Biblioteki Cyfrowej

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.