Polaków Wigilia Bożego Narodzenia przed 150 laty

Nim zasiądziemy do wigilijnych stołów, zapraszamy na małą podróż w czasie, podczas której – dzięki dawnym gazetom ze zbiorów Ossolineum – będzie można wczuć się w świąteczną atmosferę.

Już od początku grudnia 1871 r. w prasie wszystkich trzech zaborów pojawiały się reklamy zachęcające do zakupu różnych towarów na Gwiazdkę – niektóre z tych anonsów prezentujemy poniżej. Równocześnie gazety donosiły o przedsięwzięciach charytatywnych, takich jak zbiórka na rzecz najuboższych w Krakowie czy też bazar gwiazdkowy w Warszawie, z którego dochód miał być przeznaczony na pomoc dla potrzebujących.

Zwyczaj obchodzenia Wigilii (czy też, jak wówczas pisano, Wilii) był już wówczas bardzo mocno zakorzeniony w polskiej tradycji. O tym wyjątkowym dniu tak pisał „Dziennik Poznański” z 24 grudnia 1871 r.: „Do daty dzisiejszej jest, prócz obrządków kościelnych, przywiązany starodawny i narodowy zwyczaj, którego nie można wspomnieć bez wzruszenia i rozczulenia. Jest on przede wszystkiem przedmiotem oczekiwań niecierpliwych i radości niewinnej dobrej dziatwy, jest uroczystością rodzinną, w której wszyscy członkowie familii i jej najbliżsi przyjaciele około wspólnego ogniska i wspólnej wieczerzy zwykli się gromadzić, jest dniem, w którym ludzie rozmaitego zawodu, stanu i wieku czulej się ku sobie zbliżają i swe życzenia nawzajem sobie wynurzają”. Wigilijna tradycja, chociaż tak ważna dla religijnej i narodowej tożsamości, nie była wcale hermetyczna. „Obok wilii z rozesłaniem siana pod obrusem i snopkami słomy po rogach jadalni, dostał się do nas niemiecki obyczaj «drzewka» i stanowi w wilię wielką uciechę dzieci – czytamy w krakowskim „Czasie” z 27 grudnia 1871 r. „Nic nie mamy przeciwko zapożyczanemu obcemu zwyczajowi, ale z przyjemnością daje się spostrzegać, że w dawnych rodzinnych obchodach nie tylko nie widać zmian, lecz przeciwnie, jakby jeszcze silniejszy zwrot do tradycji religijno-domowych”.

Wigilia Bożego Narodzenia wypadła w roku 1871 w niedzielę. Ponieważ według ściśle wówczas przestrzeganych przepisów kościelnych w ten dzień nie mogło być postu, wieczerzę wigilijną spożywano w sobotę 23 grudnia! „Mieliśmy w tym roku dwie wilie – pisał „Czas” – w sobotę obchodzono ją w domach wieczerzą postną według wszelkich tradycji kuchennych, przepisujących osobne uprzywilejowane potrawy, w niedzielę zaś obchodziliśmy ją kościelnie. Jest zwyczaj, że w wilię próbują szczęścia myśliwi, w kniejach przeto zarówno jak przy stołach antycypowano o jeden dzień wilię, gdyż niedziela zarówno wyklucza post, jak i rozrywkę myśliwską. Wilia natomiast kościelna obchodzona była w Krakowie może z większym niż zwykle udziałem, gdyż na mszę pasterską w piękną, księżycową choć mroźna noc, tłumy pobożnych cisnęły się do kościołów ”. Także w Warszawie ­– jak relacjonowała „Gazeta Warszawska” z 28 grudnia 1871 r. – gdy o północy rozległy się dzwony, „wszystkie kościoły tutejsze przepełnił lud pobożny pragnąc uczestniczyć w tej radosnej chrześcijaństwa chwili”.

Tak wigilijne zwyczaje i obrzędy łączyły przed 150 laty Polaków żyjących pod panowaniem trzech różnych cesarzy.

Tekst: Piotr Sroka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.