Prace Leona Wyczółkowskiego w Ossolineum

„Autoportret”, litografia, 1928. Dział Sztuki, I.g. 10382

W zbiorach Działu Sztuki Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich znajduje się blisko 80 prac graficznych oraz dwa rysunki i jeden pastel (Róże, pastel, akwarela, gwasz, tusz, 1910) autorstwa Leona Wyczółkowskiego (1852-1936).

Dorobek artystyczny Leona Wyczółkowskiego, zwanego „Wyczółem”, jest niezwykle bogaty. Potwierdzają to jego prace jak i zaangażowanie w twórczą działalność. Jego wypowiedź: „Zajmowałem się malarstwem i grafiką, szkoda, że się nie uczyłem rzeźby” pokazuje, jakim wszechstronnym, chłonnym i otwartym był artystą.

Wyczółkowski posługiwał się różnymi technikami – malował obrazy olejne, pastele. Około roku 1900 artysta zajął się grafiką, która pozostała mu bliska do końca życia. Fascynacja technikami graficznymi owocowała licznymi eksperymentami i samodzielnym wykonywaniem dzieł od początku do końca i rzadko korzystał z pomocy drukarza. Ulubioną techniką Wyczółkowskiego była litografia.

Inspiracjami dla Wyczółkowskiego były podróże. Pobyt na Ukrainie, trwający z przerwami dziesięć lat, zaowocował licznymi pracami, w tym Teką ukraińską (autolitografia, 1912). Wizytę na Pomorzu uwiecznił w tece Wrażenia z Pomorza (autolitografia, 1931), natomiast piękno krajobrazu Litwy zawarł w Tece litewskiej (autolitografia, 1907). Około 1921 roku Wyczółkowski nabył dworek w Gościeradzu pod Bydgoszczą. Krajobrazy tego miejsca znalazły również swoje miejsce w jego twórczości. Artystę szczególnie interesowały drzewa – samotne, stare okazy, które uwieczniał o każdej porze dnia oraz roku.

Częstym tematem prac „Wyczóła” była architektura. Teka jubileuszowa kościoła Mariackiego to hołd złożony przez artystę krakowskiej świątyni. Wyczółkowski uchwycił tajemniczość, wyjątkowość i mistyczną atmosferę tego miejsca.

Wyczółkowski trafnie oddawał rysy, charakter i emocje osób, które portretował. Zyskał szybko uznanie w tej dziedzinie. Sportretował wiele osobistości, rodzinę, przyjaciół oraz oczywiście samego siebie. Autoportret w kapeluszu to jeden z wielu przykładów własnego portretu artysty. Wyczółkowski określił się, iż wygląda na nim „jak kupiec w czapie”.

Wyczółkowski był niezwykłym kolorystą, cechę tę wykorzystywał w licznych przedstawieniach kwiatów, bukietów, martwych natur.

Na wystawie Muzeum Książąt Lubomirskich. Nie/zapomniana historia prezentowane są trzy pastele autorstwa Leona Wyczółkowskiego. Jeden przedstawia widok Granady (1905) z ujętymi w oddali ośnieżonymi szczytami. Pozostałe dwa to Kwiaty i Anemony z 1909 roku, ukazujące maestrię artysty w operowaniu kreską pastelową.

 

Opracowanie: Hanna Kuś-Joachimiak, Dział Sztuki Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich

Ten wpis został opublikowany w kategorii Zbiory. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.