Wędrowiec czyli Pismo obejmujące podróże i wyprawy

Ten ilustrowany tygodnik założony w 1863 roku w Warszawie przez Józefa Ungera okazał się czołowym i najdłużej ukazującym się na polskim rynku czasopismem podróżniczym XIX wieku. Wychodził w Warszawie, ale docierał na tereny całej Polski, podzielonej wówczas pomiędzy zaborców. „Wędrowcem” zaczytywali się zarówno warszawiacy, jak i mieszkańcy Poznania, Krakowa czy Lwowa.

A było o czym czytać. Jak głosiła informacja zamieszczana na okładce każdego tomu „Wędrowiec” to Pismo obejmujące podróże i wyprawy, połączone z opisem zwyczajów i obyczajów Ludów cudzoziemskich; życiorysy sławnych cudzoziemców, powiastki i przekłady z literatury zagranicznej, wiadomości z dziedziny nauk przyrodniczych, przemysłu i technologii, rozmaitości itd., itd.

„Przygody Augusta Biarda w Brazylii”, „Ludożercy na wyspie Rossel w Melanezyi”, „Użycie słoniów do robót w Indyach”, „Zaczarowane węże” – to tylko niektóre z artykułów zamieszczonych w pierwszym roczniku. Jednak nie tylko ciekawostkami ze świata kusił swoich czytelników „Wędrowiec”. Wydawcy przykładali wielką wagę do szaty graficznej. Pismo uzupełniały wspaniałe drzeworytowe ryciny początkowo pozyskiwane z drzeworytni francuskich i niemieckich. Przedstawiały krajobrazy i mieszkańców opisywanych krain, architekturę, egzotyczną faunę i florę, ale także sceny rodzajowe. Tak wiec czytelnik mógł na własne oczy zobaczyć taniec Negrów, obozowisko Mormonów lub uroczystości ludowe w Dahomeju. W latach późniejszych z pismem stale współpracowali rodzimi ilustratorzy tej miary co wybitny malarz Aleksander Gierymski czy rysownik Franciszek Kostrzewski.

Pierwszym redaktorem „Wędrowca” został Władysław Anczyc, lecz już w 1867 roku zastąpił go na tym stanowisku Władysław Górski, a następnie Filip Sulimierski, Wincenty Dawid, Artur Gruszecki. Tak liczne rotacje przyczyniły się do pewnej zmiany charakteru wydawnictwa, które z upływem lat stawało się pismem społeczno-politycznym z ambicjami literacko-artystycznymi. Choć na stronach tygodnika nadal była obecna tematyka geograficzno – podróżnicza, coraz więcej miejsca zajmowały w nim artykuły o problematyce bieżącej. Nie brakowało patriotycznych debat i politycznych dyskusji, które zręcznie omijając cenzurę, miały służyć „pokrzepieniu serc”. W latach osiemdziesiątych oblicze „Wędrowca” kształtowali  młodzi ówcześni  pisarze  i  krytycy, jak  Antoni  Sygietyński,  Stanisław  Witkiewicz czy Adolf  Dygasiński zafascynowani nowymi prądami w literaturze i sztuce. Bliskim współpracownikiem pozostawał Bolesław Prus, którego powieść „Placówka” ukazywała się w odcinkach na łamach pisma.

Ostatni numer „Wędrowca” ukazał się 29 grudnia 1906 roku. Do zamknięcia przyczyniło się zaostrzenie cenzury w związku z niestabilną sytuacją polityczną oraz presja konkurencji – coraz prężniej rozwijający się rynek prasy.

Ossolineum swój komplet pisma udostępnia w formie mikrofilmu. Do środka poszczególnych numerów pozwala zajrzeć biblioteka cyfrowa.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.